niedziela, 15 stycznia 2012

dzień 2.


Waga z wczoraj- 59,3 kg.

Amu sobota 14 stycznia:
1. bułka z masełkiem,dżemem brzoskwiniowym i wędliną
2. średnia latte <3 z 2 łyżeczkami cukru
3. 4 smażone kotlety sojowe w jajku i bułce tartej a do tego surówka z białej kapusty
4. serek wiejski,kromka chleba z masełkiem.

Amu z dziś (niedziela 15 stycznia)
1. serek owocowy z dodatkiem czekoladowych płatków,3 łyżki płatków śniadaniowych,kawa z mlekiem i 2 łyżeczkami cukru
2.
3.
4.

Nie jestem zwolenniczką jakiś rygorystycznych diet. Kiedyś sama padłam tego ofiarą i niestety odbiło się to bardzo na moim zdrowiu i psychice. Ważyłam wtedy 42-43 kg,nie miałam okresu,sił,było mi zimno a do tego zaczynałam mieć straszne schizy jeśli chodzi o podejście do siebie,do jedzenia. Teraz to już przeszłość i nie zamierzam do tego wracać,dlatego jestem zdania że powinno się jeść WSZYSTKO w odpowiednich ilościach. Wolę,żeby na wadze poleciało wolniej,a zdrowiej. Trzeba dbać o to by pojawiało się w naszym jedzeniu wszystko co potrzebne- węgle,tłuszcze,białka,witaminy. ; )

piątek, 13 stycznia 2012

start.


Zamierzam co nieco zainteresować się dietetyką i zmienić swoje (fatalne) nawyki żywieniowe. Mam zamiar pisać tutaj co jakiś czas (może nawet i codziennie) o moich postępach,menu i różnych ciekawostkach związanych z żywieniem.
Waga początkowa- 60,5 kg / 156 cm. Za dużo,wiem ale myślę,że powolutku stosując się do kilku reguł w końcu ruszę do przodu bo obiecuję sobie to od roku. Nie mam określonego celu,bo nie chcę czuć jakiegoś 'przymusu' czy coś w tym rodzaju. To mają być zmiany na lepsze.. ; )